Ale dziwnie, nie uważacie?
W poprzednim poście napisałam małym druczkiem, że kiedyś to dokończę. Chyba nadszedł ten moment. Naszła mnie ogromna inspiracja- jest to prawdopodobnie spowodowane zbliżającą się maturą, haha.
Do rzeczy. Przeczytałam to wszystko od deski do deski i muszę przyznać, że ta opowieść miała i nadal ma potencjał. Dlatego też postanowiłam odrobinę ją zmodyfikować i zabrać się za nią od nowa. Jak na początek idzie mi nieźle. Mam nadzieję, że znowu nie poddam się w połowie.
Założę się, że nikt nie pamięta ani mnie, ani Lily. I nie mam tego nikomu za złe. Szczerze to powątpiewam, że przeczyta to którykolwiek ze starych czytelników, ale mimo wszystko chcę przekazać tu tę informację.
Na dniach powinien ukazać się prolog. Prawdopodobnie przeniosę całą historię na wattpada, do którego konkretny link dołączę tu później.
No cóż, sama nie wiem co mogę jeszcze dodać. Witajcie z powrotem, zapraszam wszystkich do wkroczenia razem ze mną w tą alternatywną rzeczywistość
Kiedyś Fruźka, teraz po prostu Paulina
TAK, ZABRAŁAM SIĘ NIEDAWNO ZA PONOWNE PRZECZYTANIE HP I OSTATNIO ŻYJĘ TYLKO DZIĘKI TEMU
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz